piątek, 4 grudnia 2009

Domek z piernika

Porwałam się na zrobienie domka z piernika; rezultaty jak widać-średnie (krzywizny...), choć biorąc pod uwagę tempo w jakim działałam (Michał!!!) i tak wyszło całkiem nieźle. W przyszłym roku mam nadzieje będzie już lepiej:))

23 komentarze:

kasandra pisze...

Ależ domek jest fantastyczny ... wow... dech aż mi zaparło ... dla mnie bomba !!!

Pozdrawiam serdecznie

alizee pisze...

Cudny!!!!!!!! A te krzywizny dodają mu uroku, taki piernikowy domek nawet powinien być ciut krzywy.
Baaaardzo mi się podoba!!!!

Pozdrawiam serdecznie

KonKata pisze...

Jakie krzywizny?!! Ja tu nic takiego nie widzę! Jest śliczny i taki cacany....

llooka pisze...

Wspaniale wyszedł! A krzywizny? Jakie krzywizny? Michaś ciekawy świata, co?

Elle pisze...

Domek jest cudowny!! jaki on krzywy?? Domek Baby Jagi musi być taki! :)
Pozdrawiam :)

inno pisze...

Piękny i niewątpliwie "krzywizny" tylko uroku mu dodają...

aagaa pisze...

Jak z bajki!Super!
Pozdrawiam

Kamila pisze...

Skromna jesteś - DOMEK CUDOWNY!
Też mnie , takie piernikowe dekoracje korciły. Pozdrawiam

olla pisze...

Domek jest cud piękności! Co więcej, on nie może być taki od linijki, to nie byłoby TO! A Twój to jest właśnie TO! Jeśli zrobisz go również w przyszłym roku, to pewnie umieścisz go pod sufitem bo inaczej zniknie co do okruszka w tajemniczych okolicznościach :)

elisaday79 pisze...

Krzywizny? Ja nie widzę!:)
Śliczny, magiczny domek, brawo!:)))

sinnlighet pisze...

Hi, odkryłem go na swoim blogu poprzez Alicia i chciałby zostawić mały ślad dla mnie! Twój blog jest cudowny i chętnie wracam!

Peace & Love

Agneta, Szwecja

Lena pisze...

Sliczny domek, jak z bajki:).

Ita pisze...

Byłam wcześniej i zachwycałam się piernikowym domkiem ,bo jak dla mnie cudo architektoniczne wyczarowałaś . Niestety nie mogłam komentarza zostawić ,mam nadzieję ,że dziś się uda.
Pozdrawiam ciepło.

ta Magda pisze...

przepiękny jest, a jak wiadomo domy nie mogą być idealnie równiutkie, bo będą wtedy pozbawione uroku.

decomarta pisze...

No i gdzie te krzywizny, bo nie widzę?! A poza tym, na jakiejkolwiek bajce z Jasiem i Małgosią chatka z piernika jest właśnie taka nieco krzywa, rozszerzana do góry.
Twoja chatka jest urocza! Żeby tak mnie się chciało....

li. pisze...

Jest piękny. Podziwiam i podziwiam. Sama próbowałam w roku ubiegłym i skończyła się próba katastrofą.Ściany nie chciały stać, "klej" nie chciał trzymać.Nie wiem jak Ty to zrobiłaś, ale ja podejrzewam Cię o przepis cudowny na taki klejący lukier.Chętnie poczytam o tym.

Asia pisze...

Dziękuje Wam bardzo... Ciesze się, że Wam się podoba tym bardziej, ze miałam strasznie dużo zarzutów do niego/tzn siebie...Chyba jednak nie jest tak źle:)))
Li: kleiłam domek lukrem który robie z białka+cukier puder-sypie na oko-+2łyżeczki płaskie mąki ziemniaczanej+kilka kropel cytryny. Nie jest to super kleiwo, zwykły lukier, a sukces jest chyba w mojej cierpliwości(kto mnie zna to ryczy teraz ze śmiechu, bom choleryk straszny, ale przy robótkach wyciszam się:)).Kleiłam go kawałkami(np ściana frontowa +boczna a na drugi dzień sklejałam razem z drugą ścianą frontową i boczną). I tak mniej więcej udało się go posklejać całego:)))Wymagało to trochę czasu, od razu nie da się go zrobić-przynajmniej ja nie znam takiego sposobu:)))
Pozdrawiam Was serdecznie

Anna W. pisze...

Witam
Zaglądam pierwszy raz dopiero ale zapewne nie ostatni, bo już mi sie spodobało ;)
Ale na początek pytanie, czysto praktyczne.

Widze Ektorpa /narożnik/ niczym nie przykryty i małe dziecko w domu, u mnie do tej pory jakoś nie do przejścia, na narzuty już patrzeć nie mogę ale inaczej na pralnie chyba bym zbankrutowała. Jak to sie robi, tzn. utrzymuje go w czystości????

Ps. a domek super !!

Violetka pisze...

Przepiękny domek!!! Oj chciałabym umieć taki zrobić! gratuluję!!!!

Asia pisze...

Anno W. : u mnie narazie narożnik o dziwo czysty....tu gdzie siedzi maluch rozkładam kocyk, ale i bez tego byłoby ok. Ja nie mam zamiaru oddawać do pralni: pokrowce są na zamki więc nie będzie problemu ze ściągnieciem i można je prać w pralce

Anna W. pisze...

No zamki są ale prac niby nie wolno, tylko chemicznie.

Syncio słodziak ;) nie moge się napatrzeć. Sama czekam na synalka ;)

qlkowa pisze...

Śliczny!!!
A te krzywizny tylko dodają mu uroku!

I zapraszam do obejrzenia mojego (i mamy) domku (u mnie na blogu).

ALEXA pisze...

Śliczności! Domek jest boski, wręcz bajkowy. I w dodatku...smaczny:)
Moc pozdrowień zostawiam :)