piątek, 7 października 2011

Migawki

Nie byłabym sobą, gdybym ciągle czegoś w naszym domu nie zmieniała...choćby drobne dekoracje. Kilka małych zmian a radość...duża!:)

8 komentarzy:

alewe pisze...

Świetnie udekorowany kominek-jeleń jest the best!
Fajnie wygląda ta deska z żywo zielonymi kwietniczkami-wazonikami na kwiaty-bo nie widze dobrze coż to.
W ogóle zmiany na dobre wychodzą-u Ciebie na pewno.
Pozdrawiam

Mela pisze...

I cudnie wszystko wygląda.
Reniferek nad kominkiem rewelacyjny wprost!!

lejdik pisze...

O matko żesz- skąd masz tego jelenia???To zwierzę z moich marzeń sennych, też muszę takiego powiesić!!!jeśli to możliwe prosze o info gdzie takowe jelenie można upolować:)

Kasia pisze...

no bo zmiany są potrzebne
a jeszcze takie ładne zmiany to już w ogóle :)
namiary na jelenia też poproszę
pozdrawiam serdecznie
Kasia

strzelinianka pisze...

Ślicznie Asiu, jak zwykle!
Pzdr ze Strzelina!

Asia pisze...

Dziewczyny o jeleniu było tu: http://prywatnymikrokosmos.blogspot.com/2009/09/kiczu-odrobina.html

Qra Domowa pisze...

A MI BARDZO PODOBA SIE TA DESKA Z ZIELONYMI KOSZYCZKAMI...A NADER WSZYSTKO....ŚWIECZNIK-KINKIET NA ŚCIANIE:)))))))))))))))

Atena pisze...

O tak czasem trzeba pozmieniac przestrzen wokol siebie, dobrze to nam robi.
Z wielka przyjemnoscia ogladnelam te cieple zdjecia.
pozdrawiam serdecznie