środa, 10 listopada 2010

Zamiast okapu

Udało mi się zrealizować w końcu pomysł "czegoś zamiast okapu". Okap zaplanowany był przy kupowaniu kuchni, potem zakup czekał na dopływ wolnej gotówki, aż w końcu stwierdziłam, że jest on mi zbędny. Musiałam jednak wymyślić coś zamiast. No i wymyśliłam. Oto efekt. Podoba mi się:) Narazie łańcuchy zbędne wiszą, ale to dlatego, że eksperymentuje z ich długością i dodatkami.


a tak było do tej pory:

15 komentarzy:

Ja nowa - milnova pisze...

Witam :) przejrzałam Twojego bloga i jest mnóstwo rzeczy, które bardzo mi się podobają. Gratuluję pomysłu z niby-okapem, sama nie chcę mieć okapu w kuchni, ale jakoś pusto... może pomyślę nad czymś podobnym :) pozdrawiam :)

edith pisze...

pieknie sie kratka wkomponowala milion razy ladniejsza od okapu !!!! ja tez choruje na taka kratke tylko narazie nie mam miesjca ;( a moglabys zdradzic gdzie takie idzie kupic ? ja natknelam sie na strasznie drogie no i strasznie zdobine na allegro
a chodzi mi wlasnie o taka..
pozdrawiam goraco

decomarta pisze...

Jaka ładna kuchnia! Świetny pomysł z tym relingiem :) A nie tłuszczą się i nie parują kubki podczas gotowania? Ja mam w tym miejscu zegar i non stop niesamowicie się brudzi.

Kamila pisze...

Całkiem fajne rozwiązanie. U mnie okap wisi, a przyznam się że włączyłam go może 2 razy (od jakiś 4 lat).

Pozdrawiam

alizee pisze...

Super!!!! Ja też tak chciałam zrobić u siebie, ale obawiam się, że cały syf gotowaniowy będzie mi się osadzał na tej kracie i rzeczach na niej powieszonych. No.. ale ja mam mniejszą kuchnię, więc może mam gorzej.
Super ten czajnik, możesz napisać skąd go masz.

Ściskam :))

Ita pisze...

Świetnie zrealizowałaś pomysł ,właśnie takie proste kratownice podobają mi się najbardziej.
Pozdrawiam cieplutko.

aagaa pisze...

Świetny pomysł z tą kratką! Pusto było bez niej!
Pozdrawiam

ABily pisze...

Zyskalas calkiem fajną powierzchnie do zagospodarowania...tyle,że w dość niefortunnym miejscu.Wszystkie aromaty będą się na Twoich kubkach i czajniczkach gromadzić...

Kasia pisze...

też kupiłam w IKEA ( to wiadomość dla Edith ;)) tę kratkę, ale ona u mnie zawisła w oknie :)
Twoja idealnie się wpasowała zamiast okapu
też jestem ciekawa skąd masz czajnik i jaka jest jego pojemność
pozdrawiam serdecznie

Asia pisze...

Dziękuje za komentarze.
Reling jest faktycznie z Ikei. Jeśli chodzi o osadzanie się tłuszczu na kubkach: o to się zupełnie nie martwię, są w ciągłym użyciu i zatłuszczenie im nie grozi. Bardziej obawiam się o reling, ale myślę, że raz na jakiś czas trzeba będzie go zdjąć i przeczyścić np środkiem do czyszczenia piekarników. Zresztą okap też by się brudził i trzeba by go myć.
Czajniki -stanowią komplet- były własnością teściowej i są w domu od lat(co najmniej 15tu o ile nie więcej...). Nie mam pojęcia gdzie kupione.
Pozdrawiam serdecznie

lambi pisze...

Asiu, ja nie ma kratownicy a zbitą przez nas wielką platformę z dnem, mam ją 5 lat prawie i nie ma tam żadnego tłustego syfu. Nie wiem dlaczego w mieszkaniu mam okap i tłuszcze z niego ociekają? Też się dygałam z początku, że uzależnię się od Cif'a:) Widać nie ma reguły, niech Ci służy, bo bardzo pasuje!
Pozdrawiam ciepło:)

Foksal pisze...

ten obrazek za kuchenką to świetny pomysł, jak nie ma glazury

z potrzeby wnętrza pisze...

Fantastycznie to wymyśliłas-a i realizacja-supcio!Pozdrówka-aga

szymek pisze...

Witam

Jaka jest nazwa produktu ikea dla relingów? Z góry dziękuję za odpowiedz :)

Asia pisze...

Niestety nie pamiętam jak te relingi się nazywają. Może proszę spróbować poszukać ich na ikea.pl?