sobota, 10 stycznia 2009

Seasons

Będąc na giełdzie kwiatowej kilka tygodni temu trafiła w moje łapki taka skrzyneczka; już jej nie wypuściłam. Właśnie rozgościła się na oknie kuchennym

8 komentarzy:

Ewa pisze...

Oj przepiękna ta skrzyneczka! Już mi się taka marzy, na zioła do kuchni ... udane polowanie ;-)
Pozdrawiam
Ewa

Małgorzata pisze...

Ale słodka. Ja też poluję, ale coś nie mogę trafić ;-(

paula_71 pisze...

Oj znam ja giełdę kwiatową :) czasami można znaleźć tam prawdziwe cudeńka,takie jak Twoja skrzyneczka.

joanna pisze...

Szczęściara z Ciebie ;))
fajna kompozycja na zdjęciu...

aagaa pisze...

Fajną kompozycję zrobiłaś w tej skrzynce.a aniołki to takie stworzonka ,że pasują dosłownie wszedzie....Cudnie....

festoon pisze...

Kompozycja i mnie przypadła do gustu,skrzyneczka bardzo gustowna.Zastanawiam się,bo nigdy nie byłam,ale pewnie na giełdach kwiatowych ceny są niższe niż w kwiaciarniach?
pozdrawiam

llooka pisze...

Naprawdę świetna zdobycz! I trafnie ją wykorzystałaś!

Asia pisze...

Festoon: ceny są niższe niż w kwiaciarniach, ale częśc sprzedawców dla detalistów podnosi ceny z hurtowych na detaliczne(tak jest we Wrocławiu)