poniedziałek, 16 lutego 2009

Before and after

Jak pisałam w poprzednim poście czas upływa mi ostatnio na machaniu pędzlem przy okazji remontu pokoju. Ten już uprzątnięty, szafka wniesiona. Bedzie to regał pod tv i sprzęt około telewizyjny. Czeka nas w najbliższym czasie kilka poważniejszych wydatków i tym samym konieczność przyoszczędzenia, stad więc pomysł przemalowania części starej meblościanki, która służy za schowek na graciarnie w piwnicy. Mam zamiar dokupić jakiś prosty biały regał, wydaje mi się, że będzie fajnie wyglądać. Narazie podoba mi się:)
Przed wyglądało to mniej więcej tak:
Tak teraz:
Ściany pomalowaliśmy (tzn mąż oczywiście:)) na delikatny szary (o białym K. słyszeć nie chciał a na zielony juz patrzeć nie może, musiałam wymyśleć więc coś innego:)). Wydaje mi się, ze szary będzie stanowić ładne tło dla całości, która tu się znajdzie. Brakuje chwilowo listew przypodłogowych-stare powędrowały do kominka, niedługo będą nowe.
Ciężarna przy montażu drzwiczek:)
Przy okazji przemalowałam nareszcie fotele, oczywiście na biało:) Stwierdzam, że był to bardzo dobry pomysł.

Co Wy na to?

Pozdrawiam, miłego wieczoru:)

23 komentarze:

magoda pisze...

Szafka bardzo zyskała na kolorystycznej metamorfozie! Wygląda super! Gratulacje. Fotel wpasowuje się w całość świetnie.
Bardzo serdecznie pozdrawiam!

Yrsa pisze...

Witam !
w/g mnie super komoda , fotele też zyskały na urodzie / piękny kontrast biało-czerwony/.
P.S. miłego i spokojnego wieczoru Ci życzę w pięknym otoczeniu, które sama stworzyłaś .pozdrawiam

olla pisze...

Ciężarna przy montażu to jest ZDJĘCIE ROKU. Padłam:)
Rzeczywiście stan błogosławiony bywa czasem błogosławiony remontami:)
Matamorfoza meblowa zdecydowanie na plus. Szarość ścian świetna, doskonałe tło dla bieli.

paula_71 pisze...

Metamorfozy na duży +
Zgodzę się z Magodą,że szafka zyskała dzięki metamorfozie.
Mam nadzieję,że pochwalisz się pokojem w końcowym efekcie?Choć wiem,że końcowy efekt to tylko umowna nazwa.Bo znając nasze upodobania,co chwilę będzie coś zmieniane,przestawiane,dekorowane :)
Pozdrawiam serdecznie Ciebie i brzusio!

Asia pisze...

Ollu uśmiałam sie z Twojego komentarza:)
Paula: oczywiście, ze pokaze, tylko kiedy to bedzie... No i tak jak piszesz: stan skonczony to czas nieokreślenie odległy w przyszłości:) Ale postepy i kolejne fazy na pewno bede dokumentować.
Dziekuje Wam za komentarze
pozdrawiam

aagaa pisze...

Twoje zdjęcie z głową w szafce-mistrzostwo świata...Komoda wygląda super.O niebo lepiej niż w poprzednim wcieleniu.Pozdrawiam

Lena pisze...

Bardzo ladnie.
Wydaje mi sie, ze szczegolnie w te ciemne zimowe miesiace ta potzeba bieli jakos tak w nas tkwi;).
Pozdrowienia:).

ps. A jesli moge sie spytac, ile czasu pozostalo ci do rozwiazania?

Lena pisze...

"potrzeba" :D

szewczykana pisze...

komoda jak nie ta sama... rewelacja

Elisse pisze...

Kurcze- wszędzie malują! Szafka o niebo piękniejsza.Wygląda jak nowa.A na tle szarych ścian, biel prezentuje się ślicznie.
Serdecznie pozdrawiam

Asia pisze...

Lena: jestem w 30tyg ciąży, więc teoretycznie 10tyg ale lekarz wrózy mi wczesniejszy poród za ok 7tyg. Zobaczymy:))Tak czy owak zbliżam sie juz do finiszu:)
Dziekuje Wam za opinie!

Ania. pisze...

Hej.Wciaz nie moge sie nadziwic,ile biel potrafi zrobic.Szafka wyglada zupelnie inaczej ,a fotele...wszystko wyszlo bomba!Pobielaj dalej,bo rezultaty swietne.Bardzo mily klimacik:-)Pozdrawiam cieplo ciebie i malenka istotke:-)

decomarta pisze...

WOW! Ale wypasiona szafka pod tv! Marzenie! Muszę zapolować, bo na moją patrzeć nie mogę... A Twoja prze-pię-kna!

llooka pisze...

Ale Cię roznosi kobieto. Ty chyba po nocy nie śpisz i tylko obmyślasz co by tu jeszcze pobielić. Zmiany na lepsze, dużo lepsze! Pozdrawiam!

Ewa pisze...

Szafka rewelacja! Jak widać w bieli wszystko pięknieje ... więc wybielaj wybielaj. Świetnie Ci idzie.
Pozdrawiam
Ewa

Anettes hus pisze...

Beautiful photos!!

Klem Anette:)

festoon pisze...

Ta część meblościanki przed a po,to niebo a ziemia-bosko wyszło:)
Pozdrowionka i głaski dla brzucha:)

globalistka pisze...

Asiu, dzięki za komentarz u mnie:) Szafka wygląda przepięknie!!! Fotel też. Mam starą meblościankę i cały czas się miotam malować na biało czy nie. U Ciebie wygląda super. A z oknami nie szalej :) Trzeba się oszczędzać. Pozdrawiam serdecznie.

koniuszka pisze...

ten regał ... reweelacja !!!!!! ja rózwnież mam szaro w d. pokoju i z połączeniem + białym i mam jecsze fiolet , wygląda śl.iczniee powodzenia !

Anonimowy pisze...

Witam,
przez przypadek trafiłam na Pani bloga i od razu zachwyciłam się przerobioną komodą. Mam związku z powyższym pytanie. Jaka farba była do tego stosowna? Czy po czasie nie ściera się? Ja parę lat temu przemalowałam tak stół i front szafki (obróbka szlifierką, później malowałam farbą akrylową, a na to bezbarwny lakier). Jednak blat stołu szybko zrobił się brzydki, a fronty szafki - co zrozumiałe, nie jest narażona na tak dużą ścieralność jak blat - do dziś ładnie wygląda.
Będę wdzięczna, jeśli podzieli się Pani ze mną swoim doświadczeniem w tej kwestii.
Pozdrawiam,
cot

Asia pisze...

Witam
Komoda pomalowana jest farbą akrylową; nie pamiętam jakiej firmy, prawdopodobnie Tikkurila. Nic się z nią nie dzieje, nie lakierowałam. Myslę, ze stół należałoby zabezpieczyć porządnie kilkoma warstwami lakieru. Malowałam kiedys fronty kuchenne i lodówke podobnie - papier ścierny , akrylówka chyba Śnieżka, lakier- mimo codziennego intensywnego użytkowania służyła mi ok 3 lat i zupełnie nic się z nią nie działo. Moze wiec to kwestia lakieru? Ja miałam akurat porządny akrylowy do parkietu:)
Pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Bardzo dziękuje za odpowiedź :)
Faktycznie wygląda na to, że to tylko kwestia doboru lepszego lakieru. W takim razie mogę już bez obaw z pełnym rozmachem zaplanować remont. Serdecznie pozdrawiam.
cot :-)

ana1131 pisze...

bardzo mnie zainspirowała na metamorfoza ;)