niedziela, 1 lutego 2009

Czasomierz

Robiąc porządki w piwnicy natrafiłam na "skarby" mojego K. z czasów szkolnych. Znalazłam tam między innymi taki piękny czasomierz na łańcuszku. Niestety ma uszkodzone szkiełko ale nadal działa! No cóż, niezawodna produkcja ZSRR!:) Podobaja mi sie zwłaszcza rzeźbienia wieczka i motyw roślinny na tarczy. Wyobraziłam sobie dandysa bynajmniej nie z czasów ZSRR a wcześniejszych, ubranego elegancko, z cygarkiem w ustach i takim zegarkiem na łańcuszku; echhh kiedyś mężczyźni mieli STYL!

8 komentarzy:

llooka pisze...

Ładna kolekcja przedmiotów z duszą! I aranżacje jak zwykle piękne. Pozdrawiam!

joanna pisze...

Piękny! Supr mieć taaaaką piwnicę! Pełną skarbów, więc czeka na kolejne :)
Gorąco pozdrawiam

aagaa pisze...

Oj jak dobrze mieć taka piwnicę i od czasu do czasu w niej zanurkować w poszukiwaniu takich cudnych skarbów....

festoon pisze...

Piękne kompozycje,te kolory-ramy obrazu,zdjęcia,czasomierza...

moje robótki pisze...

Czasomierz przepiękny!!! Ja bym naprawiła szybkę,dokupiła jakiś ładny łańcuszek i nosiła na szyji jako wisior(wisior-śmieszne słowo,no nie?).
Pozdrawiam

Ania. pisze...

Fajny kacik wspomnieniowy stworzylas:-)Baaaardzo klimatyczny.A czy moglabys zdradzic,kto jest na tym zdieciu? Czasomierz boski.Ja bym go nie naprawiala i pozostwila takim, jakim uplyw czasu go uczynil.Przedmiot z dusza,to pewne:-)Pozdrawiam cieplutko.Ania

Asia pisze...

Dziekuje Wam:)
Ani na zdjeciu jest moj teść.
Oj jest w czym grzebac w tej piwnicy, jest wielka jak na miejskie warunki, wiec sporo jeszcze przedmiotów czekan na przerobienie/pokazanie/wyciągnięcie:)
Pozdrawiam serdecznie

decomarta pisze...

Faktycznie piękny skarb. Ech, znaleźć taki...