wtorek, 16 grudnia 2008

Pomysł poszukiwany!

Jak się siedzi w domu i nie wolno pracować ani się przepracować to się myśli co by tu wykombinować...Przypomniałam sobie przed chwilą o 2 zagłówkach z łóżka, do których to łóżka brak. Kiedyś już zastanawiałam się co z nimi mogłabym zrobić ale nic mi nie przyszło do głowy i przed chwilą problem mi powrócił:). Mam narazie jedynie taki pomysł, by ustawić jedno wezgłowie na półpiętrze przy walizce, świeczniku itp, ku ozdobie.
Macie może jakieś propozycje??? Szkoda mi, że tak leżą bezużytecznie w piwnicy.

Przepraszam za mało estetyczne zdjęcie, ale nie próbowałam nawet ruszyć ich z miejsca z wiadomych względów, by zrobić fotkę w przyjemniejszym oku otoczeniu.

12 komentarzy:

llooka pisze...

Widziałam kiedyś lustro oprawione w wezgłowie łóżka. Jak coś wydumam to się jeszcze zgłoszę. Pozdrawiam ciepło!

Sara pisze...

A może jednak... łóżko? Bo są zarąbiste jako takie! Może np. przyczepić je do jakiegoś nowoczesnego łóżka? Albo jedno jako ozdoba sypialni, na ścianie (nad łóżkiem?), może jakoś podrasowane - choć nie wiem jak, by go nie uszkodzić. Albo jako wieszak na ciuchy w sypialni, dorobić im podpórki i jeden dla Ciebie, drugi dla Wybrańca... no nie wiem, na razie chyba nic więcej...

olla pisze...

Bardzo ładne jest to wezgłowie i szkoda by się taki skarb marnował w piwnicy. A nie chciałabyś po prostu wykorzystać zgodnie z przeznaczeniem, tzn. jako wezgłowie łózka - np. gościnnego, albo też docelowo dla Młodego/Młodej - ślicznie by takie łóżko prezentowało się w dziecięcym pokoju w stylu vintage :)

artdeco pisze...

a moze stol do gier, jeden duzy, albo z tych srodkowych paneli dwa male z malowana plansza na szachy. Mozna tez zamiast paneli wstawic lustra, przemalowac na bialo (lub inaczej)a z boku okleic kolazem ze zdjec, tkanina... :)

Ita pisze...

Tak mi przyszło do głowy ,że jeżeli nie łóżeczko dla dziecka ,to może ławka . Zagłówek robił by za oparcie ,wystarczyłoby dodać deski na siedzisko i dwie nóżki z przodu .

joanna pisze...

Cudowne dziewczyny i fantastyczne pomysły!!!
Już wiem, że można na nie liczyć :)

Mnie też pasowałoby jako wykończenie nowego łóżka, ale pomysł Sary z wieszakiem też super!

Miłego dnia :))

anne pisze...

nie mam pomysłu, a propozycje dziewczyn są świetne :)) ale musiałam to napisać: piękne są te wezgłowia!!!! i szkoda skazywać je na banicję w piwnicy....

Asia pisze...

Dziewczyny jesteście...niesamowite!!!!:)))Bardzo Wam dziękuje za pomysły!!No teraz mam ich nadmiar, musze skonsultować je z moim ślubnym. Kurcze to teraz mam kilka pomysłów a wezgłowia tylko dwa!!!Przypadł mi bardzo pomysł ławki od Ity ale chyba musiałabym je przemalować, a jednak szkoda mi je naruszac...Nie mamy w sypialni łóżka, od "zawsze" śpimy na materacu, ale moglibysmy przymocowac je do ściany...Albo wieszaki pomysłu Sary... Hmmm chyba bede cos z nimi w sypialni kombinowała ze wzgledu na poniemieckie lustro, które tu stoi i pasuje idealnie kolorem drewna i stylem. Na łóżko dziecka musiałyby jeszcze kilka latek poleżeć i poczekać zanim maluch wyrośnie z łóżeczka:)
Dziewczyny DZIEKUJE ZA FANTASTYCZNE POMYSŁY! Wiedziałam, ze na Was moge liczyć!
Pozdrawiam serdecznie, idę się przespać z pomysłami:)

li. pisze...

Miałam ten sam problem. Rozwiązałam już jakis czas temu.Wezgłowie stało sie wieszakiem. Nie wyobrażam sobie innego niz ten, którego skonstruowanie jest banalnie proste.Wieszak zobaczysz na moim blogu, (gdzieś u początków jego powstania).

olla pisze...

Pomyslałam o Tobie gdy znalazłam przed chwilka coś takiego :
http://stromkarlen-vitavillan.blogspot.com/search?updated-max=2008-07-17T09%3A17%3A00-07%3A00&max-results=40

post z 1. i 6.lipca :)

decomarta pisze...

Sama nie wiem, hehe. Moja Ania ma ten sam problem, hehe. Ale piękne wezgłowia, może faktycznie łóżko? :)

anne pisze...

zapraszam na mojego bloga :))))