
Dotarł do mnie wczoraj uroczy prezent z Madrytu od Joanny : czekoladka zjedzona, breloczek przyczepiony już do kluczy, kartka służy chwilowo za zakładkę w "Rio Anaconda", wszystko z miłymi życzeniami i ładnej oprawie:) DZIĘKUJE! Jak tylko zobaczyłam przesyłkę w skrzynce od razu samopoczucie mi się polepszyło-pogoda wczoraj była we Wrocławiu jakaś przygnębiająca...
3 komentarze:
Gratuluje ! breloczek bardzo ładny , podobnie jak kartka , prezenty wszyscy lubimy dostawać niezależnie od pogody .
W poprzednim Twoim poście podziwiałam osłonkę na doniczkę wcześniej prezentowałaś świecznik z mchem - bardzo mi się podobają obie rzeczy. Pozdrawiam Yrsa
Asiu, to takie 'bzdeciki'...
Ale jeśli na chwilę wywołały Twój uśmiech - to jest mi dobrze z tą myślą :))
Bo w sumie to przyjemność jest również po mojej stronie :)
Ściskam i gorąco pozdrawiam :)
To wspaniałe uczucie jak ktos może nam w tak miły sposób uprzyjemnić resztę dnia:)
serdecznie Cię pozdrawiam
Prześlij komentarz