Ostatnio sporo chodzimy po pchlich targach...Kilka zdobyczy poniżej:
Przede wszystkim dzban, o jakim naprawdę marzyłam...Na razie wrzuciłam w niego pokłosie mojej wyprawy na wieś i spaceru tamże i pewnie aranżacje ciągle będę zmieniać! Ależ się z niego cieszę!!Tyle radości za 8zł:)))Wieeelki słój, do którego wrzuciłam kilka muszli, statek, świece i mam letnią dekorację do łazienki
Książek kilka nabyłam, między innymi tą:
Znacie???:) Kartkuję ją z Michałem i odkrywam co chwila jakieś zawieszki choinkowe z czasów dawnych, które wówczas widywałam po rodzinie. Michałowi podoba się bardzo, tym bardziej, ze tydzień temu "włączyła mu się opcja" pt. Św. Mikołaj i codziennie nas zamęcza swoim "hohoho czy są tu grzeczne dzieci" oraz pytaniami o prezent :)Taka namiastka Bozego Narodzenia w środku lata:)
Inne książki tez wynalazłam...
Oprócz tego jeszcze kilka drobiazgów udało mi się upolować za grosze, w tym duuuuuzo ram na zdjęcia, wobec których mam plany od dawna tylko ram brakowało:) Jak się z nimi uporam, pokaże oczywiście.
Poza tym zakwitł mi aloes!!!Pierwszy raz widzę jak kwitnieW wazonach zieleń upycham gdzie się da ciesząc się latem...
Kilka gałązek lawendy suszy się juz (z pierwszego zbioru z wyhodowanego krzaczka)
A w następnym poście będzie o:
:) do zobaczenia:)
16 komentarzy:
oj dzban cudny. Świetne książki upolowałaś, sama bym je poczytała. Pozdrawiam wakacyjnie jeszcze
Piekny ten dzban! no i ta cena! a ksiazke znam oczywiscie :) kiedys dostalam pod choinke - to byl kiedys hit :) pozdrawiam
Dzban jest super a jego cena jeszcze lepsza! Wielki sloj z dekoracja wyglada idealnie;) ksiazeczki nie znam ale chetnie przejrzalabym jakie kryje ozdoby, moze gdzies na nia wpadne:) Pozdrawiam
Cudnie u Ciebie.
Dzban dostałm kilka tygodni temu, bardzo podoby, też się w nim zakochałam.
Lubię stare książki, ich zapach mnie rozwala.
Pozdrawiam.
Dzbanek - wazon świetny, też na taki poluję :) I książkę pamiętam doskonale, jakże by inaczej!! Pozdrawiam :)
dzban rewelacyjny :)
książki nie znam, ale na pewno się przyda :)
pozdrawiam serdecznie
Też lubię takie dzbany i mam podobny ale wiesz, łezka mi się zakręciła w oku jak zobaczyłam tą książeczkę z ozdobami choinkowymi - miałam podobną i z Mamą co roku coś razem robiłyśmy z niej:)
pozdrowienia,
Ojej, jaki ten dzban uroczy!! I dekoracje super, zwłaszcza te żywe:) widzę, że nie tylko ja wybrosiłam u Dorotki ten cudny materiał?? U mnie też odslona w kolejnym poście:)
Dzbana zazdroszczę.Mnie nie chce podobne cudo wpaść w ręce...))))
Wszystkie zdobycze swietne!!
Pozdrawiam
suuper dzbanek :) też na taki poluję ;) a książkę z zabawkami na choinkę pamietam, a jakże :) robiło się rumcajsy i latarenki, oj robiło :)
Za taką cenę! Olkusz ceni się na 120 zł. Mi udało się kupic dzbanek, ale nie taki ładny i nieco droższy.
oj zakupy bardzo udane,a kwiat aloesa przepiekny.pozdrawiam cieplutko:)
Świetne łupy!!!!!
Oj chyba coś ładnego szykujesz...
Ściskam :)
NO NIE TEN DZBAN FAKTYCZNIE JAK ZA DARMO..PIĘKNY...CHĘTNIE BYM GO PRZYTULIŁA DO ŁAZIENKI...GDYBY MI KTOŚ POWIEDZIAŁ ,ŻE ALOES KWITNIE TO BYM KAZAŁA MU SIĘ PUKNĄĆ W CZOŁO..POZDRAWIAM:))
U Ciebie jak zwykle cudnie :)
Cieszę się ,że Tu jestem. Cudne te zakupy, zdobycze. To że szybciutko je adoptujesz i wyglądają u Ciebie jakby były częścią mikrokosmosu.
Pozdrawiam
Prześlij komentarz